wtorek, 29 grudnia 2015

Prologue


W wampirzym tempie przemierzałam ulicę miasta Mistyc Falls, aby dotrzeć do domu dwójki wampirów. Nie było mnie w tym mieście aż 50 lat, zerwałam kontakt z każdym moim znajomym przyjacielem. Z tymi ludźmi którzy nie zaakceptowali tego że obudziłam się i znowu stałam się wampirem, i poślubiłam mężczyznę którego kochałam i wciąż kocham. Zwolniłam gdy pojawiłam się przed pensjonatem dwóch braci. Wszystko było takie same gdy poznałam Stefana. Myślałam że kiedy znowu tu się pojawię wrócą wszystkie uczucia, lecz nic nie czułam. Weszłam do środka nie pukając w drzwi, ludzie zawsze mi mówili że zaczęłam zachowywać się jak Pierce, ludzie i te ich wielkie mądrości. Moje buty stukały o drewnianą podłogę a oczy wszystkich domowników, zostały skierowane w moją stronę. Stałam dumnie a na mojej twarzy zawitał złośliwy uśmiech. Jesteś taka jak Pierce.
- Eleno? - odezwała się Caroline, łagodnym głosem. Pamiętałam jak byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami gdy chodziłyśmy jeszcze do liceum, wszystko wtedy było takie ludzkie. Miałam normalne życie, tęskniłam za tym ale musiałam to ukrywać. Wolałam być zimną suką, niż płaczącą łajzą. Którą byłam.
- Tak, Caro? - odpowiedziałam klnąc na siebie w duchu.
- Potrzebujemy twojej pomocy, a raczej pomocy twojego chłopaka.
- Chodzi ci o Kai'a? - zapytałam marszcząc brwi. To jest mój mąż - uniosłam dłoń i pokazałam złotą obrączkę.